02.07.2005 - Chrósty
Wycieczka, dzięki której
przeróżne dinozaury mogły powspominać, jak to drzewiej bywało.
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
| |
Apacz
śpiewa godzinki (czy Godzince?) |
ten
z lewej to młody Maleta |
niby
Mysza, a jak chomik |
|
podwójny
nelson (przedni) |
Ola
(na pierwszym planie) |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
| żaden
(młody) ogier się jej nie oprze |
teraz
konie liżą cukier w proszku |
były
sobie Anie dwie |
i
trzecia |
też
Migotka |
|
|
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
| |
|
kwiat
młodzieży polskiej |
i
kilka baobabów |
4
tenorów |
|
aria
pożegnalna |
Zdjęcia są z aparatu
Apacza (teraz Małgorzata Maniecka) 
Pełna dokumentacja
fotograficzna dostępna na CD. Proponuję pomęczyć Jurka (pierwszy
"brzuch" od lewej). Namiary są tutaj
(albo mnie, ale delikatnie)