09-10.07.2010
Witam, 9-10 lipca byliśmy na rajdzie w Łęgach Dolnych, za Koszęcinem. Grażynka zrobiła padok oraz udostępniła miejsce pod namioty. Zastęp dzielnie prowadziła nasza Karolinka, a Staś był dla nas nawigacją. Zatrzymaliśmy sie na odpoczynek na uroczym leśnym postoju w miejscowości Krywałd. Tam Beatka i Sławek reanimowali nas zimnym piwem i kanapkami, a konie wodą. Kiedy dojechaliśmy na miejsce i zsiedliśmy (czyt. spadliśmy) z koni to pomocą służyli nam Beatka, Sławek, Zosia, Marcin oraz Iwonka (która całą noc pilnowała koni). Generalnie wszyscy byliśmy dzielni, staraliśmy się nie marudzić mimo ciężkiej, ale i przepięknej trasy. Ale najdzielniejsze były nasze piękne rumaki! Oto kilka fotek upamiętniających te piękne chwile.
Wasz stały korespondent - Bożena